Etno Machina

fot. Mateusz Otremba

Zaskakująca, hipnotyzująca muzyka, w całości zagrana na jednym instrumencie.

Etno Machina to niezwykły album solowy wybitnego pianisty i kompozytora Joachima Mencla, który tym razem zamienił fortepian na… lirę korbową. Artysta odczarowuje archaiczne, ludowe brzmienie i wprowadza je prosto w XXI wiek.

Dzięki mistrzowskiemu nałożeniu wielu warstw dźwiękowych (overdubbing), Mencel sam tworzy brzmienie przypominające całą orkiestrę. Tradycyjne, transowe motywy spotykają się tu z nowoczesną produkcją, filmową przestrzenią i jazzową wolnością. To muzyka niezwykle motoryczna, a zarazem głęboka i medytacyjna.

Dla kogo jest ta płyta?

Dla poszukiwaczy nowych brzmień, fanów muzyki etno, modern-classical, jazzu oraz każdego, kto chce usłyszeć, jak tradycja staje się nowoczesnością.

KUP PŁYTĘ:

https://joachimmencel.bandcamp.com/album/etno-machina

Fragmenty recenzji płyty

Z ogromnym entuzjazmem słucham kolejnych nagrań, jakie wirtuozerską techniką oraz artystyczna kreacją przedstawia Joachim Mencel – niewątpliwy mistrz gry na lirze korbowej. Teraz przedstawia – bodaj najbardziej osobisty i autorski – album „Etno Machina”, którym potwierdza nietuzinkowość swoich pomysłów, nienaganną elokwencję gry oraz – co w przypadku podjętego, ludowego repertuaru – niezwykle ekspansywną kreację artystyczną.

Dionizy Piątowski ERA JAZZU

 

12 kompozycji Joachima Mencla, artysty niezwykle uduchowionego, człowieka, który ma coś do powiedzenia i mówi to nutami, zdumiewa swoim magnetyzmem i jakością… Sztuka – przez duże S.

Piotr Iwicki, Niedziela, nr 16/19.04.2026, s. 53

 

… to świetnie zrealizowana płyta gdzie muzyka po prostu płynie w powietrzu, tworząc niezwykłą przestrzeń do kontemplacji.

Robert Bajkowski, AUDIOFEEZOWANIE

 

Joachim Mencel udowadnia, że przy subtelnym wsparciu technologii, ten archaiczny instrument potrafi wygenerować niemal nieskończoną paletę brzmień. Największe zaskoczenie budzi warstwa rytmiczna – rzadko spodziewamy się tak gęstej pulsacji po instrumencie kojarzonym głównie z linią melodyczną i burdonem.

Kaśka Paluch, ETNOSYSTEM

 

Joachim Mencel proponuje słuchaczowi spotkanie z dźwiękiem myślącym, zakorzenionym w tradycji, a jednocześnie odważnie współczesnym. To album, który nie narzuca się, lecz zostaje w pamięci na długo – jak dobrze wypowiedziane zdanie, do którego chce się wracać. Jeśli entuzjazm może mieć klasę, Etno Machina jest tego znakomitym przykładem.

Robert Majewski, W KULTURALNY SPOSÓB

 

Album brzmi wspaniale, wręcz imponująco. Moje niewprawione w słuchaniu brzmienia liry ucho zastygło i znieruchomiało już od pierwszego taktu. Ta muzyka porywa umysł – wpadam w inny wymiar i nie chcę wracać. Lira czaruje swoim ciągnącym się w nieskończoność dźwiękiem, ale wszak obok dzieją się inne dziwy (…) Za to, co robi z tym historycznym instrumentem, Menclowi należy się pomnik. I to nie tylko za samo zachowywanie liry korbowej przy życiu i w pamięci kolejnych pokoleń. Ten pomnik należy się przede wszystkim za to, że artysta wprzęga ją w tak nowoczesne brzmienia i odważnie modeluje jej dźwięk za pomocą elektroniki.

Robert Kozubal, JAZZDA